ul. Inwalidów Wojennych 14, 33-300 Nowy Sącz

Protokół z posiedzenia Komitetu Roboczego Odbudowy Domu Kultury Wędkarskiej w Łopusznej

z udziałem Kierownictwa Zarządu Głównego PZW w Warszawie i Zarządu  Okręgu PZW w Nowym Sączu

odbytego w dniu 7 czerwca 2006 r. w Ośrodku Zarybieniowym w Łopusznej.

 

W posiedzeniu uczestniczyli przedstawiciele zaproszonych instytucji wg listy obecności. Posiedzenie otworzył Prezes Zarządu Okręgu PZW w Nowym Sączu Kol. Janusz Jurkowlaniec, który powitał przybyłych na obrady przedstawicieli Zarządu Głównego z Prezesem Kol. Eugeniuszem Grabowskim i Dyrektorem Generalnym Kol. Władysławem Waligórą na czele, Członków Komitetu Roboczego z Przewodniczącym Kol. Ignacym Piskorskim oraz członków władz Zarządu Okręgu.

Zamysł budowy Schroniska wędkarskiego wraz z wylęgarnią i ośrodkiem zarybieniowym dla pstrągów i lipieni zrodził się w 1938 roku w Krajowym Towarzystwie Rybackim w Krakowie. Budowę rozpoczęto 18 lipca 1942 roku w czasie okupacji hitlerowskiej, a w sześć lat później - już po wojnie - 9 sierpnia 1948 roku cały kompleks obiektów oddano do użytku. Po utworzeniu Polskiego Związku Wędkarskiego obiekt początkowo administrowany był przez Zarząd Okręgu PZW w Krakowie, a następnie wydzierżawiono go Naftobudowie Kraków, która po przeszło 20-letniej eksploatacji oddała obiekt w 1990 roku w bardzo złym stanie technicznym. Od tego czasu budynek stał pusty w oczekiwaniu na kapitalny remont. Uchwałą Zarządu Głównego PZW powołano Komitet Roboczy Odbudowy Domu Kultury Wędkarskiej w Łopusznej. Jego powołanie dało możliwości prawne do konkretnych działań wiążących się z odbudową tego obiektu. Uchwała XXVI Krajowego Zjazdu Delegatów z dnia 26 października 1997 roku, zobowiązała każdego członka Związku do jednorazowej wpłaty na odbudowę i restaurację Domu Kultury Wędkarskiej w Łopusznej. Niestety wpłaty na ten cel rozciągnęły się w czasie i dopiero w 2000 roku zebraliśmy tyle środków, aby rozpocząć remont. Jak się później okazało wpływy na remont tego obiektu były niewystarczające

Wnioskowaliśmy o odbycie naszego dzisiejszego spotkania kontynuował Prezes Jurkowlaniec, ponieważ jako gospodarze obiektu będącego pomnikiem naszej wędkarskiej historii, jesteśmy najbardziej zainteresowani jak dalej postępować, aby ten obiekt uchronić   przed dalszą dewastacją. Rozważaliśmy już różne koncepcje: od najbardziej drastycznej tj. sprzedaży obiektu, jego dzierżawę, dokończenie o ile znalazłyby się na to związkowe pieniądze, czy wreszcie przekazania go w ręce utworzonej w tym celu Fundacji.

Kol. Ignacy Piskorski – Przewodniczący Komitetu Roboczego Odbudowy. To wszystko ciągnie się za długo, stąd ponosimy konsekwencje jakie kształtowały się na rynku pracy i rynku materiałów budowlanych. Analizę funkcjonowania obiektu zrobił dr. Wojnarowski z Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Obiekt ten na ówczesne czasy nie byłby deficytowy. Taka była analiza ekonomiczna z 2000 r. XXVII Krajowy Zjazd Delegatów doceniając dotychczasowy wysiłek społeczności wędkarskiej w celu umożliwienia prowadzenia dalszych prac remontowych, uchwałą z dnia 26 października 2001 r. zwrócił się z apelem do wszystkich członków Polskiego Związku Wędkarskiego o dobrowolne wpłaty w 2002 roku. W obu etapach zbiórki pieniędzy zgromadziliśmy kwotę 1.338. 340 zł. Koszt zakończonego I i II etapu odbudowy wyniósł 1.326.810 zł. Do zakończenia inwestycji wg szacunków z początku 2004 roku brakuje 1.300.000 zł i obecnie trudno przewidzieć jak potoczą się dalsze losy tej związkowej inwestycji. Ze względu na brak środków roboty budowlane zostały wstrzymane i powstaje pytanie co dalej ? Czy Dom Kultury Wędkarskiej może dalej funkcjonować pod szyldem Polskiego Związku Wędkarskiego, czy całkowicie oddać go w dzierżawę? Najgorszym rozwiązaniem byłaby sprzedaż tego obiektu.

Dotychczasowe prace remontowe mi. obejmowały:

  • roboty rozbiórkowe w całym obiekcie,

  • likwidacja dwóch stropów drewnianych i wykonanie stropów żelbetowych,

  • likwidacja dwóch kotłowni opalanych paliwem stałym i montaż nowoczesnej kotłowni opalanej olejem opałowym,

  • wykonanie niezbędnych instalacji wod – kan, podłączenie systemu  do kanalizacji gminnej, oraz wykonanie centralnego ogrzewania,

  • wykonanie niezbędnego zakresu instalacji elektrycznych,

  • przebudowa dwóch klatek schodowych,

  • wymiana stolarki zewnętrznej.

Na dzień dzisiejszy konieczne jest opracowanie nowego biznes-planu, a do tego niezbędne jest określenie (1) jakie może być przyszłe obłożenie obiektu i (2) jak kształtują się lokalne ceny.

Kolega Zbigniew Krasowski – Członek Komitetu – Wiceprezes ZO PZW Kraków. Kilka lat temu tu na tym terenie odbyło się posiedzenie Prezydium Zarządu Głównego i ja na tym posiedzeniu powiedziałem: im dłużej ta budowa będzie trwała, tym więcej będzie kosztowała. Gdyby mnie kto dzisiaj pytał ile pieniędzy do zakończenia remontu będzie jeszcze potrzeba, odpowiem, że nie wiem. Trzeba zrobić inwentaryzację, co jest jeszcze do zrobienia oraz kosztorys ile to będzie kosztowało. Co dalej z tym obiektem? Myślę, że nie przedstawiciele Komitetu Roboczego winni tu podejmować decyzje ale właściciele tego obiektu, Zarząd Główny z Zarządem Okręgu Nowy Sącz.

Kolega Stefan Majerski – Członek Komitetu – Skarbnik ZO PZW Nowy Sącz – Do rozpatrzenia jest alternatywnie: (1) dokończenie budowy i jej użytkowanie przez PZW, ale na to muszą być gwarancje środków finansowych lub (2) rozpisanie przetargu na dokończenie budowy, zagospodarowanie i zwrot majtku po okresie, który określony zostanie po opracowaniu biznes-planu.

Kolega Mirosław Iwański – Członek Komitetu – Wiceprezes ZO PZW Katowice – Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie jaką funkcję spełniał będzie nasz obiekt. Dom Kultury Wędkarskiej, co się za tym kryje – wnętrze wymaga adaptacji pod kątem funkcji przyszłego użytkowania. Biznes-plan pana Wojnarowskiego mówi o funkcjach hotelowych, ale czy Związek jest do takiej działalności przygotowany?

Kolega Robert Filipek – Członek Komitetu – Członek zarządu Okręgu PZW Nowy Sącz – Popieram ideę ogłoszenia przetargu. Nawet gdyby nie przyniósł nam od razu rozstrzygnięcia, to może nas ukierunkować na przyszłość. 

Kolega Robert Homa – Sekretarz Zarządu Okręgu PZW w Nowym Sączu. Ja do dzierżawy mam mieszane uczucia. Uważam, że winniśmy zgromadzić związkowe środki i dokończyć remont własnymi siłami, a dopiero wtedy zastanowić się co dalej?.

Kolega Ignacy Piskorski – Proszę nie mówić, że budynek będzie zmieniony w muzeum. W naszych rozważaniach na Komitecie roboczym funkcje takie miała spełniać tylko jedna ściana z gablotami. W 2004 r. wypracowaliśmy cztery koncepcje działania i już wtedy proponowaliśmy znaleźć inwestora, który dokończy remont i będzie eksploatował obiekt na uzgodnionych warunkach.

Kol. Marek Kot – Wiceprezes Zarządu Okręgu PZW w Nowym Sączu – Mamy kilka wariantów decyzji. Najlepiej do rozstrzygnięcia dochodzić przez eliminowanie kolejnych  wariantów. Według mnie nie wchodzi w rachubę sprzedaż tego majątku. Co do funkcji to uważam, że pewniej jest stać na trzech nogach niż na jednej. Popieram wielofunkcyjność obiektu: historyczna -muzeum, szkoleniowa i hotelowa.

Kol. Eugeniusz Grabowski – Prezes ZG PZW – Mówiliście o różnych rozwiązaniach, proponuję jeszcze jeden, połączcie Okręgi Kraków, Tarnów i Nowy Sącz, a ja zrobię wszystko aby znaleźć pieniądze na dokończenie remontu Domu w Łopusznej. Nie zawaham się nawet przed wzięciem pożyczki. Dlaczego nie zrobię tego w obecnej sytuacji, bo każdy z tych okręgów sam jeden jest zbyt  słaby aby podołać późniejszemu utrzymaniu takiego obiektu.

Przyjęto stanowisko:

Należy rozpisać przetarg na wybranie inwestora, który dokończy remont i będzie eksploatował obiekt na uzgodnionych warunkach.

Założenia do przetargu przygotuje Kol. Piskorski, przed ogłoszeniem przetargu treść ogłoszenia zostanie sprawdzona przez biuro prawne ZG PZW.

Do składu Komitetu zaproponowano dokooptowanie Kolegów: Stefana Majerskiego, Roberta Filipka i Janusza Jurkowlańca. 

Pewnym zgrzytem zebrania była obecność nie zaproszonych osób: Klaudiusz Angerman z Kolegą – Członkowie Koła Zakopane mimo kilkakrotnych próśb prowadzącego zebranie nie opuścili sali.

                   

   powrót